MCK

Czytanie Ameryki

 

Cykl „Czytanie Ameryki" przygotowany został we współpracy z TEATREM NOWYM z Krakowa, którego Dyrektor Piotr Sieklucki tak zapowiada to wydarzenie:

Źródłem inspiracji do literackiego obrazowania bodajże największego i najpiękniejszego miasta na całym świecie, stają się fotografie Andreasa Feiningera. Jednego z najznakomitszych fotografików XX wieku, który ogromną ilość swoich prac poświęcił Ameryce, a przede wszystkim Nowemu Jorkowi. A dziwne to i nieobliczalne miasto!

Przebywając w ubiegłym roku przez kilka tygodni w Nowym Jorku odniosłem niebagatelne wrażenie, że  miasto to znacznie żywiej i znacznie kolorowiej wygląda w literaturze czy filmie. To wrażenie, wyniesione  nie tylko z  filmów Woody`ego Allena czy literatury  Ellise`a, pobudza myśl o kreatywności artystów obrazujących Nowy Jork. Zwiedzić tyle miejsc,  ile nakazują przewodniki, nie sposób. Ale te najważniejsze i najpiękniejsze ulice, zakamarki, puby, kawiarnie i teatry momentami do złudzenia przypominają nasze rodzime europejskie przestrzenie życiowe.
Posiłkując się literaturą Salingera, Capote, czy Whartona wyłania  nam się obraz Ameryki. Obraz piękny i okrutny. Wieloznaczność malowanych pejzaży czasem przeraża. Na usta ciśnie się myśl, co złego może mnie tam spotkać? Ale Nowy Jork nie może okazać się trudniejszym miastem od Moskwy. Bo przecież w imię przyjaźni i poprawy wzajemnych międzynarodowych relacji nie upiją i nie okradną. Nowy Jork obyczajowo jak Europa! Moskwa jak   Azja! Tyle, że w literaturze choćby Ellisa, czy Capote`a Nowy Jork wyrasta na miasto nie mniej dzikie niż Moskwa w literaturze Stralingera, czy Jerofiejewa. Różnica w tym, że nie trudno w stolicy Rosji o „pięćdziesiątkę" pod oko, zaś w Nowym Jorku można je otrzymać jedynie na własne życzenie podróżując w rejony Queensbridge.

Zadziwiająco przerażająca i piękna jest Ameryka podpatrzona obiektywem Andreasa Feiningera! Jego fotografie urzekają w równym stopniu, co amerykańska literatura spod znaku najwybitniejszych pisarzy XX wieku.

Program cyklu:

  • 22 lipca 2010 „Cieżkostrawna Ameryka"
     
    Czytanie fragmentów książek (Adam Szarek):
    - „Buszujący w zbożu" J.D. Salingera.
    - „American Psycho" B.E. Ellisa

Komentarz Piotra Siekluckiego, zainspirowany zdjęciem Feiningera  „At Coctail party":

Ta hamburska fotografia Feiningera to jakby czytanie Ellisa i Salingera o nowojorskiej obyczajowości po północy. Puby tonące  w papierosowym smrodzie, woń przetrawionego alkoholu, erotyczny finał biesiadowania, którego „spadkiem" może być AIDS.  Dzikie wędrówki samotnego chłopca, przypadkowe zabójstwa, krwawe grabieże...

  • 29 lipca 2010  „Barwy Nowego Jorku"
     

    Czytanie fragmentów książek:
    - „Psy szczekają" T. Capote.
    - „Ragtime" E.L. Doctorowa

Fragmenty „Psy szczekają" T. Capote i „Ragtime" E. L. Doctorowa przeczytał Paweł Sanakiewicz (rocznik 50. Aktor teatralny i filmowy związany z wieloma teatrami, obecnie na etacie kieleckiego Teatru im. Stefana Żeromskiego. Od 3 lat związany z Teatrem Nowym).

Więcej

Komentarz Piotra Siekluckiego, zainspirowany zdjęciem Feiningera „Barwy Nowego Jorku":

„Barbershop" chicagowska fotografia drzemiącego pucybuta. Feininger. Rok 1941 dla mieszkańców ulic Ameryki spokojniejszy od  mieszkańców ulic Europy. Bez obawy o własne życie ze względu na żydowskie pochodzenie. Można spokojnie drzemać; z myślą spokojną, że nie hitlerowskie buty przyjdzie nam czyścić. Czy ten uśpiony mężczyzna mógł widywać Gretę Garbo, która w tym samym roku wystąpiła w ostatnim filmie swojego życia po komercyjnej porażce „Dwulicowej kobiety"? Czy pucybut rodem z literatury Capota mógł widywać -tak, jak bohater „Psów szczekających", samotną Gretę Garbo,  wiodącą pustelnicze życie w Nowym Yorku? A może pucybut ten był imigrantem, znienawidzonym Żydem uciekąjącym przed nazistowskimi butami Europy? Może i w późniejszym  jego życiu znajdziemy fragmenty „Ragtime" Doctorowa?

  • 12 sierpnia 2010 „Obyczajowość. Aktor - arystokrata z NY"

    Czytanie fragmentów książek (Edward Linde-Lubaszenko):
    - „Wiek niewinności" E. Wharton
    - „Śniadanie u Tiffanyego" T. Capote


Komentarz Piotra Siekluckiego, zainspirowany zdjęciem Feiningera „Obyczajowość. Aktor - arystokrata z NY":

I wreszcie Nowy York... bardziej europejski... Grecki! Panowie w cylindrach, kaszkietach. Panowie grubo po sześćdziesiątce. Panowie o mądrym wyrazie twarzy. Panowie o lasce, palący beztrosko cygara. Palący i dumający niczym  bohaterowie  Edith Wharton o obyczajowości arystokratycznej części ludności Nowego Jorku. Piękna, bezpieczna, ułożona Ameryka! To Amerykański sen o wolności i demokracji! Demokracji okupionej krwią rdzennej ludności kontynentu.

Partnerem wydarzenia jest Boogie Cafe Resto Bar


Grupa Bloomsbury

Wirtualny spacer po wystawie

Thesaurus Poloniae

AHICE

Fundacja im. A. Lindh

Księgarnia internetowa

Chopin 2010